
Najbliższe dni przyniosą ulewne opady deszczu, zwłaszcza w południowej Polsce. Do naszego kraju wędruje niż genueński, który możne przynieść ogromne zagrożenie powodziowe. Powstał on w regionie Morza Śródziemnego, a dokładniej w okolicach Zatoki Genueńskiej - stąd również jego nazwa. Oprócz obfitych ulew należy się spodziewać silnego wiatru - a w wyższych partiach gór nawet opadów śniegu. To właśnie za sprawą tego niżu w przeszłości dochodziło do największych powodzi w naszym kraju.
We Wrocławiu - mając w pamięci wydarzenia z 1997 r. - już powołano sztab kryzysowy, a wszystkie służby postawiono w stan najwyższej gotowości. Szacuje się, że w dniach od 12 do 16 września w mieście może spaść nawet 380 litrów wody na metr kwadratowy. To tyle, ile zazwyczaj spada w tym rejonie w ciągu 5-6 miesięcy. Byłby to absolutny rekord w historii Wrocławia. Z tego powodu odwołano wszystkie miejskie imprezy (m.in. przeniesiono na inny termin Wrocławski Festiwal Krasnoludków oraz Festiwal Delicje 2024). Jak powiedział prezydent Wrocławia Jacek Sutryk "ekstremalnych opadów spodziewamy się w nocy z piątku na sobotę". Ostrzeżenia wydano w województwach dolnośląskim, opolski, śląskim i małopolskim.
Wojewoda dolnośląski Maciej Awiżeń zaapelował do mieszkańców Wrocławia, aby zaopatrzyć się w zapasy żywności, zapasy wody, odbiorniki działające na baterie, powerbanki aby naładować telefony, przygotować źródło światła, bo może zdarzyć się, że zabraknie prądu. Zapewnił również, że zbiorniki retencyjne są w stanie zatrzymać fale powodziowe - w ostatnich dniach praktycznie w całości je opróżniono.
Również sztab kryzysowy w Opolu ogłosił stan gotowości. Miasto zgromadziło 110 tysięcy worków oraz piasek, aby odpowiedzieć na bieżące zagrożenia. W gotowości są również sztaby kryzysowe w Bielsku-Białej, gminie Leśna, powiecie nyskim, powiecie dzierżoniowskim, gminie Zdzieszowice oraz gminie Kostomłoty.
Należy spodziewać się bardzo szybkich i niebezpiecznych wzrostów stanów wody. Pomimo aktualnie niskich stanów i ostrzeżeń przed suszą, intensywny opad deszczu w dość krótkim czasie nie będzie miał możliwości infiltrowania w głąb gleby, przez co zamieni się w odpływ powierzchniowy. Od piątku do niedzieli istnieje realne zagrożenie pojawienia się lokalnych powodzi.
Również Czechy i Austria przygotowują się na potężne ulewy. W pierwszym przypadku nawet 3/4 terytorium tego kraju musi się liczyć z wyjątkowo obfitymi opadami deszczu. Rozpoczęto tam również szeroko zakrojoną kampanię informacyjną dot. tego, jak radzić sobie ze skutkami nawałnic. Premier Czech zwołał na jutro centralny sztab kryzysowy. Czeskie służby są także w kontakcie w polskimi odpowiednikami. Z kolei kanclerz Austrii Karl Nehammer poinformował, że w stan gotowości postawiono 1000 żołnierzy.
W najbliższych godzinach należy śledzić wszelkie oficjalne komunikaty.
Aktualności ze świata
Wymiana ognia trwa już drugi dzień a do konfliktu wciągane są kolejne kraje regionu.
WięcejBliski Wschód na skraju wojny. Co wydarzyło się w ciągu ostatnich godzin?
Więcej24 lutego 2022 roku Federacja Rosyjska dokonała pełnoeskalowej inwazji na Ukrainę, która trwa do dziś.
WięcejW Szwajcarii trwają rozmowy przedstawicieli USA i Ukrainy nad 28-punktowym planem pokojowym prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa.
WięcejAktualności z Polski
Aktualnie władze kraju i biura podróży próbują ich ściągnąć do ojczyzny.
WięcejJeszcze kilkanaście lat temu mało kto spodziewałby się takiego scenariusza. Dziś powinniśmy się do niego powoli przyzwyczajać i być z niego dumni!
WięcejUroczystość odbyła się w gmachu Sejmu RP, gdzie prezydent-elekt złożył przysięgę przed Zgromadzeniem Narodowym, w obecności parlamentarzystów, członków rządu, korpusu dyplomatycznego oraz zaproszonych gości.
WięcejZmiany weszły w życie 7 lipca i mają nie być uciążliwe dla mieszkańców regionów przygranicznych.
Więcej