
Od poniedziałku - 26 sierpnia - wojsko poszukuje obiektu, który naruszył polską przestrzeń powietrzną w trakcie zmasowanego ostrzału Ukrainy. Nieoficjalnie mówi się, że chodzi o rosyjski dron typu Shahed 136, które Kreml regularnie kupuje od strony irańskiej.
Dotychczasowe poszukiwania nie przyniosły oczekiwanego efektu. W czwartek Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych w specjalnym komunikacie poinformowało, że „Obecnie trwa szczegółowa analiza zobrazowań satelitarnych wyznaczonego odcinka terenu. Podjęliśmy decyzję o zawieszeniu poszukiwań z przy użyciu środków lotniczych i kontynuacji do 2 września poszukiwań naziemnych”.
Jak wskazano „W trakcie działań lądowych, w które od 26 sierpnia zaangażowane są Naziemne Zespoły Poszukiwawczo-Ratownicze (NZPR) z Wojsk Obrony Terytorialnej, przeszukano 78 km2 terenu. Zespoły naziemne wspomagane były przez pododdziały konne i bezzałogowy statek powietrzny (BSP)”. Działania prowadzone były przede wszystkim w Gminie Tyszowce, zlokalizowanej około 25 km na południe od miejscowości Hrubieszów.
Aktualnie nie wyklucza się, że dron po naruszeniu polskiej granicy mógł powtórnie wrócić na terytorium Ukrainy.
Aktualności ze świata
Viktor Orban po ponad 15 latach żegna się z fotelem premiera tego kraju.
WięcejCzy Viktor Orban ma się czego bać?
WięcejCzy to koniec trwającego od tygodni konfliktu?
WięcejAktualności z Polski
Dyskusję w tej kwestii wywołał ostatni wpis szefa MSZ Radosława Sikorskiego.
WięcejAktualnie władze kraju i biura podróży próbują ich ściągnąć do ojczyzny.
WięcejJeszcze kilkanaście lat temu mało kto spodziewałby się takiego scenariusza. Dziś powinniśmy się do niego powoli przyzwyczajać i być z niego dumni!
WięcejUroczystość odbyła się w gmachu Sejmu RP, gdzie prezydent-elekt złożył przysięgę przed Zgromadzeniem Narodowym, w obecności parlamentarzystów, członków rządu, korpusu dyplomatycznego oraz zaproszonych gości.
Więcej