13 kwietnia 2025 roku, podczas obchodów Niedzieli Palmowej, miasto Sumy na północy Ukrainy zostało dotknięte tragicznym atakiem rakietowym. Rosyjskie pociski balistyczne uderzyły w ścisłego jego centrum, powodując śmierć co najmniej 35 cywilów, w tym dwojga dzieci, oraz rany u 119 osób. Wśród poszkodowanych było 15 dzieci.
Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, potępił atak jako celowe działanie terrorystyczne i wezwał społeczność międzynarodową do zdecydowanej reakcji. Liderzy Niemiec, Wielkiej Brytanii, Polski i Włoch również wyrazili oburzenie, określając atak mianem zbrodni wojennej. Rosja twierdzi, że celem ataku byli ukraińscy oficerowie wojskowi, jednak tamtejsze władze wskazują, że wśród ofiar znajduje się jedynie ludność cywilna. Międzynarodowy Trybunał Karny rozpoczął dochodzenie w sprawie domniemanych zbrodni wojennych związanych z tym wydarzeniem.
Atak w Sumach jest kolejnym z serii rosyjskich uderzeń na obwód sumski, który od początku konfliktu doświadczał licznych ostrzałów, w tym użycia ciężkiej artylerii i pocisków balistycznych. Miasto Sumy ogłosiło trzydniową żałobę narodową, aby uczcić pamięć ofiar ataku.
Aktualności ze świata
Wymiana ognia trwa już drugi dzień a do konfliktu wciągane są kolejne kraje regionu.
WięcejBliski Wschód na skraju wojny. Co wydarzyło się w ciągu ostatnich godzin?
Więcej24 lutego 2022 roku Federacja Rosyjska dokonała pełnoeskalowej inwazji na Ukrainę, która trwa do dziś.
WięcejW Szwajcarii trwają rozmowy przedstawicieli USA i Ukrainy nad 28-punktowym planem pokojowym prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa.
WięcejAktualności z Polski
Jeszcze kilkanaście lat temu mało kto spodziewałby się takiego scenariusza. Dziś powinniśmy się do niego powoli przyzwyczajać i być z niego dumni!
WięcejUroczystość odbyła się w gmachu Sejmu RP, gdzie prezydent-elekt złożył przysięgę przed Zgromadzeniem Narodowym, w obecności parlamentarzystów, członków rządu, korpusu dyplomatycznego oraz zaproszonych gości.
WięcejZmiany weszły w życie 7 lipca i mają nie być uciążliwe dla mieszkańców regionów przygranicznych.
WięcejJeszcze rok temu ten scenariusz wydawał się nieraealny. Dziś jest to coraz częściej pojawiające się pytanie w polskich mediach.
Więcej
