Skontaktuj się z nami .

    Dziękujemy za wiadomość

    Szukaj na stronie

    Wpisz poniżej szukaną frazę

    default
    w kategorii
    25.02.2026

    Polska bogatsza od Hiszpanii? Nowe dane MFW.

    Jeszcze kilkanaście lat temu porównanie Polski z Hiszpanią miało charakter aspiracyjny. Dziś nabiera zupełnie innego znaczenia. Z najnowszych prognoz MFW wynika, że Polska po raz pierwszy wyprzedza Hiszpanię pod względem dochodu na mieszkańca liczonego według parytetu siły nabywczej. To wydarzenie symboliczne, ale symbolika w gospodarce ma znaczenie. Według prognoz na 2026 r. polski PKB per capita (PPP) ma sięgnąć około 50 tys. euro i nieznacznie przewyższyć poziom Hiszpanii. Oznacza to, że przeciętny dochód realny uwzględniający różnice cen jest w Polsce na podobnym, a nawet minimalnie wyższym poziomie. To efekt trzydziestu lat transformacji, modernizacji i integracji z Unią Europejską. Ale za tym sukcesem kryją się także nowe pytania o przyszłość.

     

    Polska i Hiszpania reprezentują dziś odmienne modele gospodarcze. Polska zbudowała swoją przewagę na przemyśle, eksporcie i włączeniu w europejskie łańcuchy dostaw. Jest jednym z największych producentów dóbr przemysłowych w regionie, a sektor nowoczesnych usług biznesowych rozwija się dynamicznie. Wysoka aktywność zawodowa i stosunkowo niskie bezrobocie wzmacniają wzrost. Hiszpania w większym stopniu opiera się na usługach zwłaszcza turystyce, gastronomii i sektorze czasu wolnego. Model ten generuje stabilne przychody, ale jest bardziej wrażliwy na wstrząsy zewnętrzne, co pokazała pandemia. Różne są też fundamenty fiskalne. Hiszpania od lat zmaga się z wysokim poziomem długu publicznego w relacji do PKB. Polska utrzymuje go na niższym poziomie, choć rosną wydatki związane z obronnością, transformacją energetyczną i polityką społeczną.

     

    W latach 2025–2026 Polska ma rosnąć w tempie około 3–3,5 proc. rocznie szybciej niż średnia unijna. Hiszpania utrzymuje wzrost bliżej 2–3 proc. Różnica wydaje się niewielka, ale w perspektywie dekady może oznaczać znaczące przesunięcia w poziomie zamożności. Największym wyzwaniem dla Polski nie jest dziś inflacja czy zadłużenie, lecz demografia. Liczba ludności spada i oscyluje wokół 37,5 mln. Dzietność należy do najniższych w Europie, a społeczeństwo szybko się starzeje. Mniej osób w wieku produkcyjnym oznacza niższy potencjał wzrostowy w przyszłości. Bez zwiększenia produktywności lub napływu migrantów tempo rozwoju może wyraźnie wyhamować. Hiszpania ma podobnie niski wskaźnik urodzeń, ale skuteczniej kompensuje go migracją. Populacja przekroczyła 49 mln mieszkańców głównie dzięki dodatniemu saldu migracji. Napływ pracowników wzmacnia rynek pracy i zwiększa konsumpcję.

     

    Czy wyższy PKB per capita oznacza automatycznie lepsze życie? Niekoniecznie. Hiszpania należy do europejskiej czołówki pod względem długości życia i subiektywnego poczucia dobrostanu. Klimat, kultura czasu wolnego i model pracy sprzyjają równowadze między życiem zawodowym a prywatnym. Polska nadrabia w inny sposób: rosną wynagrodzenia, poprawia się infrastruktura, rozwija się cyfryzacja i dostęp do usług publicznych. Jednocześnie koszty mieszkań i energii stanowią większe obciążenie dla budżetów domowych niż w części regionów Hiszpanii. W praktyce poziom dochodu to tylko jeden z elementów jakości życia obok bezpieczeństwa, zdrowia, stabilności instytucji i środowiska naturalnego.

     

    Na pozycję Polski wpływa również czynnik geopolityczny. Wojna w Ukrainie zmieniła mapę inwestycyjną Europy. Polska stała się kluczowym węzłem logistycznym i militarnym w regionie, a rosnące wydatki na obronność napędzają sektor przemysłowy. Ekonomiści ostrzegają jednak przed tzw. pułapką średniego dochodu. Gdy kraj osiąga pewien poziom zamożności, dalszy wzrost wymaga już nie taniej pracy, lecz innowacji, badań i wysokiej produktywności. Polska wchodzi właśnie w ten etap. Aby utrzymać przewagę nad Hiszpanią i dalej zbliżać się do najbogatszych gospodarek UE, musi zwiększyć nakłady na badania i rozwój, przyciągać wysoko wykwalifikowanych specjalistów i wspierać firmy tworzące produkty o wysokiej wartości dodanej.

     

    Wyprzedzenie Hiszpanii w dochodzie na mieszkańca nie oznacza końca wyścigu. To raczej zmiana etapu. Polska przeszła drogę od transformacyjnej peryferii do gospodarki aspirującej do europejskiej elity. Hiszpania pozostaje stabilną, rozwiniętą gospodarką o silnym sektorze usług i większym doświadczeniu instytucjonalnym. Dziś pytanie nie brzmi już, czy Polska dogoni Zachód. Pytanie brzmi: czy potrafi utrzymać tempo w warunkach starzejącego się społeczeństwa, rosnących kosztów energii i globalnej niepewności.

     Aktualności ze świata

     Aktualności z Polski