Od kilku dni Stany Zjednoczone przygotowywały się na nadejście huraganu Milton. Z tego powodu prezydent USA odwołał planowaną na ten tydzień wizytę w Niemczech oraz Angoli i pozostał w kraju, by nadzorować przygotowania i reakcję na skutki żywiołu. Huragan Milton dotarł do wybrzeży USA w środę po godz. 20.00 czasu lokalnego. Miał wówczas trzecią kategorię, a jego siła przekraczała 165 km/h.
Gubernator Florydy Ron DeSantis stwierdził, że w obszarze Zatoki Tampa nie ziściły się najbardziej katastrofalne prognozy dotyczące spiętrzenia sztormowego, choć niektóre fale miały nawet 10 metrów wysokości. Poziom wody w pobliżu Sarasoty w Zatoce Meksykańskiej wzrósł o ponad 2,4 m. Huraganowi towarzyszyła seria tornad.
Jak donosi amerykańska stacja NBC, ponad 3 tys. lotów zostało odwołanych i opóźnionych, a wiele portów lotniczych na Florydzie zostało całkowicie zamkniętych z powodu huraganu. Na ten moment wiadomo już o przynajmniej 4 ofiarach śmiertelnych ale bilans ten z pewnością jeszcze wzrośnie. Aktualnie ponad 3,25 miliona odbiorców energii elektrycznej w środkowej Florydzie nie ma dostępu do prądu.
Huragan Milton dziś osłabł i spadł z trzeciej do pierwszej kategorii huraganów. Jak poinformowało amerykańskie Narodowe Centrum Huraganów (NHC) maksymalna jego prędkość to obecnie 150 km na godz.
Aktualności ze świata
Zmiany mogą wejść w życie już w 2027 r.
WięcejZwiększenie obecności amerykańskiej armii w naszym kraju ma być efektem dobrych relacji z prezydentem Karolem Nawrockim.
WięcejTo pierwsza tego typu podróż amerykańskiego prezydenta od 2017 r.
WięcejDo jej podpisania dojdzie już w najbliższy piątek
WięcejAktualności z Polski
Wydarzenie zgromadziło blisko 4000 osób.
WięcejJuż 25-26 maja 2026 r. w Jasionce koło Rzeszowa. Cztery strony świata są patronem medialnym wydarzenia.
WięcejDyskusję w tej kwestii wywołał ostatni wpis szefa MSZ Radosława Sikorskiego.
WięcejAktualnie władze kraju i biura podróży próbują ich ściągnąć do ojczyzny.
Więcej
